Test namiotu Komodo Plus marki Marabut

Jest to dwuosobowy namiot wyprawowy. Został zakupiony kilka lat temu i od tego czasu jest regularnie używany na wyjazdach zarówno w zimie, jak i w lecie.

Przedsionek jest stanowczo zbyt mały, nie ma w nim podłogi (przydałaby się na wypadek deszczu), nie ma żadnego okapu, przez co podczas deszczu po pierwsze ciężko tam coś ugotować, a po drugie woda wlewa się do sypialni. Jest to chyba najsłabszy element konstrukcyjny tego namiotu.

Na zewnątrz znajdują się fartuchy przeciwśnieżne, które można sobie podwiązać. Przydają się również w czasie deszczu, dzięki nim woda nie podtapia namiotu.

Minusem jest wentylacja, dość kiepska, czasem podczas ciepłych letnich nocy w środku jest bardzo duszno, nie ma żadnego przewiewu.

Śpi się w nim niewygodnie, osoba mająca powyżej 180 cm wzrostu będzie miała problem z leżeniem na wznak, bez przykurczania się. Zdecydowanie nie polecałabym go m.in. z tego względu osobom z dziećmi albo też na dłuższe wyjazdy. Jedną, dwie noce można w nim jakoś przeżyć, ale ciasnota jest charakterystyczna i zupełnie niekomfortowa.

W środku pod sufitem jest praktyczna półka, która zmieści czołówkę, po obydwu stronach sypialni są kieszonki z siatki. Najlepszym, ale zupełnie przez mnie nie wykorzystanym do tej pory patentem są dziurki na sznurek na pranie znajdujące się mniej więcej na wysokości jednego metra po przekątnych rogach namiotu.

Namiot posiada rękaw, przez który można pobierać śnieg do namiotu (np. żeby coś z niego ugotować). Rękaw jest przyczepiony do podłogi i żeby z niego móc korzystać, trzeba go najpierw przebić. Nie wiem czy czasem później nie będzie się to miejsce strzępić lub pruć, nie korzystałam jeszcze z tego.

Namiot jest całkowicie nieprzemakalny, to jego zasadniczy plus, a do tego w miarę lekki, dlatego mogę go polecić na wędrówki z plecakiem.

Stawia się go bardzo szybko, ponieważ sypialnia jest podczepiona do tropiku na specjalnych kołeczkach. Do tego mimo niewielkiej ilości odciągów jest bardzo stabilny na dużym wietrze.

Podsumowując, namiot ma swoje minusy, które sprawiają, że często i długie spanie w nim nie jest komfortowe, nie nadaje się na rodzinny biwak. Natomiast mogę go polecić wszystkim osobom, którym mniej zależy na wygodzie, a bardziej na lekkości, łatwości rozkładania, stabilności i dobrych parametrach.